Melioracje wodne w rolnictwie
Na całym świecie rolnictwo bardzo się rozwinęło i wykorzystuje się w nim obecnie dużo nowoczesnych technik, które mają na celu zwiększenie jakości plonów. Niektóre gleby niestety nie są na tyle żyzne, aby nadawały się pod uprawy. Co w takim momencie można zrobić? Wykonać użyźnienie gleby na przykład poprzez nawadnianie. W rolnictwie takie melioracje wodne są już znane od bardzo dawna. Już starożytni Babilończycy stosowali prymitywne sposoby nawadniania gleb. Bardziej automatyzowali to Rzymianie, którzy byli doskonałymi rolnikami.
Obecnie nawadnianie odbywa się w nieco inny sposób, lecz na tej samej zasadzie. Woda doprowadzana jest do obszarów suchych, gdzie występują małe opady deszczu a istnieje możliwość użyźnienia gleby. Oprócz nawadniania prowadzi się również odwadnianie na terenach podmokłych, w których uprawy po prostu by zgniły. W starożytności takie problemy raczej nie istniały, lecz nasz klimat w Polsce generuje takie przypadki dosyć często. W rolnictwie ogólnie melioracje wodne są bardzo przydatne, ponieważ pozwalają regulować stopień nawodnienia gleb, co bezpośrednio wpływa na ich żyzność.
Oczywiście w obecnych czasach rolnicy nie wykonują tego samodzielnie, jak miało to miejsce w starożytności. Współcześnie wynajmuje się do tych celów specjalne firmy, które są wyspecjalizowane w swoim fachu. Jeżeli przeciętny farmer miałbym sam tworzyć sieć kanałów nawadniających prawdopodobnie trwałoby to tak długo, jak ludziom w starożytnym Rzymie. Teraz zresztą sprawa jest o wiele łatwiejsza, jeżeli chodzi o dostęp wody. Wcześniej konieczne było sprowadzanie jej z rzek oraz jezior.